2011
listopad
kwiecień
marzec
luty
2010
grudzień
maj
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
czerwiec
kwiecień
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień



bywam
amm
drozd
lu
npm
sidhi
sketches

 

blog






























































statystyka



139

samotny wieczor. dziwne, jak z normy stal sie rzadkoscia. K. ma dzis wychodne, a kota zwinela sie w klebek gdzies poza zasiegiem wzroku. przekladam ksiazki. w glowie i na polkach. wypelniam kalendarz imionami pacjentow, znacznikami spotkan i raportow do wykonania. niewiele mam ostatnio czasu na myslenie. prawdziwe zycie kurzy sie odlozone na bok.


skomentuj (0) 2011-11-07




the summer day

Doesn't everything die at last, and too soon?
Tell me, what is it you plan to do with your one wild and precious life?


mary oliver
skomentuj (2) 2011-04-21




6.4.

dzis byly urodziny babci. dzien zaczal sie halasliwym oblizywaniem drzwi w wykonaniu mojej koty. zakonczy się podobnie jak poprzednie. czasem zaluje, ze musze przy tym byc.

po babci zostal mi stary pierścionek z lat 50. młodzieżowy na tamte czasy, elegancki w swej prostocie. zupelnie po nim nie widac, ze kawalek srebra się odlamal, ze brakuje jednego z 3 niebieskich oczek. zastanawiam się, ile w takich przedmiotach zostaje z ich właścicieli. i czy powinnam się bac, czy cieszyc, ze mam go/ja przy sobie.

 


skomentuj (0) 2011-04-06




shirt story




skomentuj (0) 2011-03-09




edit

You'll be the way to begin.

skomentuj (0) 2011-03-07




138

I'd started a new chapter with the past in my rear-view mirror. But since then I've been looking in that mirror too often. Over and over.
Flip through my pages and you'll find dust. And no punchline.

skomentuj (0) 2011-03-02




137

stracilam korzenie i zycie mi sie chwieje.
nie mam sily, zdrowia, czasu ani ochoty na.

skomentuj (2) 2011-02-03




136

nadspodziewanie ciesza mnie te jesienne/zimowe powroty.
twarze z przeszlosci znow nabieraja konturow.

skomentuj (0) 2010-12-07




135

Zgubiłam zdania, rozbiegły mi się słowa, polot gdzieś się ulotnił. Chyba mi za dobrze w życiu. Wypluwam z siebie diagnozy, opinie, zaświadczenia. Rzetelny bełkot spływa na klawiaturę, wyczołguje się z drukarki i pełźnie do szarych kopert, z których każda wciska się w swoje ściśle wyznaczone miejsce w kartotece.
Niech mi ktoś poleci jakąś dobrą lekturę, bo zwariuje.

skomentuj (1) 2010-05-26




mayday

Wspomnienie kolejnych lat, kolejnych majów przygniata bardziej niż stalowa pokrywa chmur. W pamięci przeplatają się ciosy w serce z tymi, wymierzonymi w ego. Wszystkie celne. Ale tym razem było zwyczajnie, ten jeden dzień miałam dla siebie i dla tych, którzy chcieli dzielić go ze mną - bez emocjonalnych szantażów, bez gaszenia mojej radości przymusem konwenansów i wagą obowiązków wobec rodziny. I może następnym razem też się uda.

skomentuj (0) 2010-05-23




squander

pierwsza PELNA wyplata W TERMINIE. swiat sie konczy! K. konczy dzis sesje. czas wybrac sie na elegancka kolacje;)

skomentuj (2) 2010-02-15

layout by thrush